Pod koniec ostatniego tygodnia handlowego dolar amerykański odnotował dziesiąty z rzędu dzień spadku wartości w stosunku do koszyka walut.
Był to rzadki sygnał utrzymującej się słabości amerykańskiej waluty, która nie odnotowała tak długiej serii spadków od ponad pół wieku.
Spadek indeksu dolara, który śledzi kurs dolara względem sześciu innych walut, był napędzany oczekiwaniami, że Rezerwa Federalna ponownie obniży stopy procentowe na posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej w przyszłym tygodniu.
Tymczasem doniesienia medialne sugerują, że preferowanym kandydatem prezydenta Donalda Trumpa na następcę obecnego prezesa Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella może być doradca ekonomiczny Białego Domu Kevin Hassett. Hassett, będący szczególnie bliskim sojusznikiem Trumpa, jest uważany za potencjalnego zwolennika agresywnych i szybkich obniżek stóp procentowych, do których prezydent często nawoływał jako do narzędzia stymulowania aktywności gospodarczej.
„Jesteśmy umiarkowanie pesymistyczni wobec dolara do 2026 roku, ponieważ Fed obniża stopę referencyjną do poziomu neutralnego” – napisali analitycy ING w nocie w czwartek, odnosząc się do teoretycznego poziomu stóp procentowych, który ani nie sprzyja, ani nie hamuje wzrostu gospodarczego.
„Dostrzegamy ryzyko spadku wartości dolara, jeśli Fed, bardziej zorientowany na politykę, znacząco obniży realne stopy procentowe w USA lub nawet zaangażuje się w długoterminowy program ukierunkowany na rentowność obligacji skarbowych”.
Środowisko niższych stóp procentowych mogłoby zmniejszyć atrakcyjność dolara dla zagranicznych inwestorów poszukujących wyższych rentowności, co ograniczyłoby popyt.
Spowolnienie na rynku pracy, odwrócenie radykalnych ceł Trumpa i „niespodzianki wzrostu” poza Stanami Zjednoczonymi również mogłyby osłabić dolara w perspektywie długoterminowej, choć umocnienie amerykańskiej waluty jest nadal możliwe, twierdzą analitycy Standard Chartered.
W swojej nocie przedstawili kilka możliwych źródeł wzrostu wartości dolara, w tym wzrost produktywności wynikający z postępu technologicznego i sił rynkowych, a także wzrost popytu krajowego i inflacji.
„Preferencja inwestorów co do realnej rentowności” – czyli zwrotów z inwestycji po uwzględnieniu wzrostu cen – pozostaje wysoka – zauważyli, dodając, że ogromny pakiet fiskalny Trumpa może stymulować „siły podażowe w większym stopniu, niż się spodziewamy”.
„Spodziewamy się, że w przypadku dolara amerykańskiego przeważą czynniki pozytywne, ale czasami na rynkach mogą wpływać również czynniki negatywne” – piszą analitycy Standard Chartered.
